VeGo - Marzenia
Player audio w wersji BETA. Ew. zgłoszenia błędów prosimy kierować na
znow zaczelem pisac nowy tekst cos nie idzie mi to w fest
to co mamy to juz mamy
pisze tu ostatni raz na jakis czas
bo ja zbytnio nie mam glowy do tej mowy takiej mowy by dostarczyc troch was
do kazdego z nas. Nie wiem o co chodzi to juz chodzi
wokol nas to tu sie zaczelo i to tutaj sie... Więcej »
Komentarze (25)
Niesie tam, gdzie ptak... (tam gdzie ptak)
Nie najwyższe widzę gwiazdy, a szczęście dają, bo jesteś tam...
Niesie tam, gdzie ja... (tam gdzie ja)
Do ostatniej przystani dobiłam, wysiadam, zostaję...
Niesie mnie, gdzie Ciebie, odnalazłam Cię, odnalazłeś mnie...
Mezo:
Wielkomiejski szum, natłok wrażeń
Szukam znaku, który się okaże drogowskazem
Tym razem nie sięgam do książek, gazet
Mam przeczucie: muszę uciec w uczucie
Uciec w światło, w którym wszystko jest jasne
A ludzie cierpią przez swoje aspiracje
W jedyne takie święte miejsce
Gdzie rozum przegrywa z duszą i z sercem
A cały ten tercet wypowiada Twoje imię
Poddałem się temu, jestem sam sobie winien
To mi nie minie tak szybko, tak łatwo
Bo jesteś mą wiarą, nadzieją, zagadką
Której nie umiem objąć rozumem
Dlatego mam do niej taki szacunek
Może zwyczajnie brak mi taktu
Ale... Wierzę w Ciebie, moje sacrum...
Kasia Wilk:
Chcę do jednego miejsca na ziemi
Gdzie problemy przestają mieć znaczenie
Do objęć, które akceptują me słabości
Do nich pragnę, tylko do mej miłości
Jest na ziemi jedno moje małe miejsce
Gdzie poza biciem serca nie liczy się nic więcej
Uciekam tam z moją całą miłością
Wierzę w Ciebie, wierzę w moje sacrum...
Mezo:
Sacrum bez kontaktu z otoczeniem
Oka mgnienie i mogę się przenieść
W inny wymiar pozbawiony pancerza
W który codzienność bezwzględnie uderza
To błogostan, Panie, pobłogosław chwile
Gdy każdy problem to błahostka
Uciekam w moje świętości, objęcia tych
Którzy akceptują moje słabości
Rodzina, o której zawsze marzyłem
Dom, który był zawsze azylem
Miłość, to najpiękniejsze sacrum,
Więc nie traktuj jej jak kontraktu
Który zrywasz, gdy dzień masz gorszy
Kiedy zyski chwilowo są mniejsze niż koszty
Sacrum nie zmieni lekki podmuch wiatru
To źródło, którego nikt nie może zatruć
Kasia Wilk:
Chcę do jednego miejsca na ziemi
Gdzie problemy przestają mieć znaczenie
Do objęć, które akceptują me słabości
Do nich pragnę, tylko do mej miłości
Jest na ziemi jedno moje małe miejsce
Gdzie poza biciem serca nie liczy się nic więcej
Uciekam tam z moją całą miłością
Wierzę w Ciebie, wierzę w moje sacrum...
Niesie tam, gdzie ptak... (tam gdzie ptak)
Nie najwyższe widzę gwiazdy
A szczęście dają, bo jesteś tam...
Niesie tam, gdzie ja... (tam gdzie ja)
Do ostatniej przystani dobiłam, wysiadam, zostaję...
Niesie mnie, gdzie Ciebie, odnalazłam Cię, odnalazłeś mnie...
Chcę do jednego miejsca na ziemi
Gdzie problemy przestają mieć znaczenie
Do objęć, które akceptują me słabości
Do nich pragnę, tylko do mej miłości
Jest na ziemi jedno moje małe miejsce
Gdzie poza biciem serca nie liczy się nic więcej
Uciekam tam z moją całą miłością
Wierzę w Ciebie, wierzę w moje sacrum... Kasia Wilk: Niesie tam, gdzie ptak... (tam gdzie ptak) Nie najwyższe widzę gwiazdy, a szczęście dają, bo jesteś tam... Niesie tam, gdzie ja... (tam gdzie ja) Do ostatniej przystani dobiłam, wysiadam, zostaję... Niesie mnie, gdzie Ciebie, odnalazłam Cię, odnalazłeś mnie... Mezo: Wielkomiejski szum, natłok wrażeń Szukam znaku, który się okaże drogowskazem Tym razem nie sięgam do książek, gazet Mam przeczucie: muszę uciec w uczucie Uciec w światło, w którym wszystko jest jasne A ludzie cierpią przez swoje aspiracje W jedyne takie święte miejsce Gdzie rozum przegrywa z duszą i z sercem A cały ten tercet wypowiada Twoje imię Poddałem się temu, jestem sam sobie winien To mi nie minie tak szybko, tak łatwo Bo jesteś mą wiarą, nadzieją, zagadką Której nie umiem objąć rozumem Dlatego mam do niej taki szacunek Może zwyczajnie brak mi taktu Ale... Wierzę w Ciebie, moje sacrum... Kasia Wilk: Chcę do jednego miejsca na ziemi Gdzie problemy przestają mieć znaczenie Do objęć, które akceptują me słabości Do nich pragnę, tylko do mej miłości Jest na ziemi jedno moje małe miejsce Gdzie poza biciem serca nie liczy się nic więcej Uciekam tam z moją całą miłością Wierzę w Ciebie, wierzę w moje sacrum... Mezo: Sacrum bez kontaktu z otoczeniem Oka mgnienie i mogę się przenieść W inny wymiar pozbawiony pancerza W który codzienność bezwzględnie uderza To błogostan, Panie, pobłogosław chwile Gdy każdy problem to błahostka Uciekam w moje świętości, objęcia tych Którzy akceptują moje słabości Rodzina, o której zawsze marzyłem Dom, który był zawsze azylem Miłość, to najpiękniejsze sacrum, Więc nie traktuj jej jak kontraktu Który zrywasz, gdy dzień masz gorszy Kiedy zyski chwilowo są mniejsze niż koszty Sacrum nie zmieni lekki podmuch wiatru To źródło, którego nikt nie może zatruć Kasia Wilk: Chcę do jednego miejsca na ziemi Gdzie problemy przestają mieć znaczenie Do objęć, które akceptują me słabości Do nich pragnę, tylko do mej miłości Jest na ziemi jedno moje małe miejsce Gdzie poza biciem serca nie liczy się nic więcej Uciekam tam z moją całą miłością Wierzę w Ciebie, wierzę w moje sacrum... Niesie tam, gdzie ptak... (tam gdzie ptak) Nie najwyższe widzę gwiazdy A szczęście dają, bo jesteś tam... Niesie tam, gdzie ja... (tam gdzie ja) Do ostatniej przystani dobiłam, wysiadam, zostaję... Niesie mnie, gdzie Ciebie, odnalazłam Cię, odnalazłeś mnie... Chcę do jednego miejsca na ziemi Gdzie problemy przestają mieć znaczenie Do objęć, które akceptują me słabości Do nich pragnę, tylko do mej miłości Jest na ziemi jedno moje małe miejsce Gdzie poza biciem serca nie liczy się nic więcej Uciekam tam z moją całą miłością Wierzę w Ciebie, wierzę w moje sacrum...
Oby tak dalej ; **
VeGo VeGo.... śpiewaj dalej jest coraz lepiej ! ;)
Zajebiście:**
Szok normalnie i realnie XDD
Cóż.. bądźmy szczerzy.. tzn. ja będę szczera...
Idzie Ci coraz lepiej.. Sie wie ^^
Pzdr ;-]